Arkadiusz Mazurski CZYTAJ BIO AUTORA
Przeczytanie tego artykułu zajmie Ci: 5 min.
Gi czy no-gi – od czego zacząć w BJJ?
Gi czy no-gi – od czego zacząć w BJJ?
Brazylijskie jiu-jitsu ma dwa główne warianty: gi, czyli trening w kimonie, oraz no-gi, prowadzony bez tradycyjnego stroju. Jeśli zastanawiacie się, od czego zacząć BJJ, nie szukajcie jednej magicznej odpowiedzi dla każdego — najlepszy wybór zależy od Waszych celów, charakteru, dostępności zajęć i tego, co naprawdę będzie Was ciągnęło na matę.
Na początku najważniejsza jest regularność. Nawet najlepszy styl nie da Wam progresu, jeśli po dwóch treningach odłożycie sprzęt do szafy. Gi czy no-gi? Wybierzcie wariant, który najbardziej Was motywuje, a później koniecznie sprawdźcie także drugą stronę BJJ. Dopiero wtedy zobaczycie pełen obraz tej gry w parterze — od technicznej kontroli po dynamiczne scramble i walkę o każdą pozycję.
Najważniejsze różnice między BJJ gi a no-gi
Najbardziej oczywista różnica to strój, ale na macie przekłada się ona na cały sposób walki. W BJJ gi zakładacie kimono do BJJ, którego materiał staje się dodatkowym narzędziem. Możecie chwytać za kołnierz, rękawy, klapy czy nogawki, a następnie wykorzystywać te uchwyty do zatrzymywania przeciwnika, budowania dźwigni i kontrolowania jego ruchów. Wariant gi uczy cierpliwości oraz tego, że dobra pozycja i mały, precyzyjny chwyt potrafią wyłączyć z gry nawet silniejszego zawodnika.
Trening no-gi bez kimona wygląda trochę inaczej. Nie ma materiału, za który można złapać, więc kontrola opiera się na uchwytach za ciało: głowę, nadgarstki, barki, biodra czy nogi. Większe znaczenie mają underhooki, overhooki, kontrola nadgarstków, pummeling i właściwe ustawienie głowy. Przejścia między pozycjami bywają szybsze, a walka często ma bardziej dynamiczny charakter. Łatwiej też o nagłe ucieczki, scramblowanie i zmianę kierunku akcji.
Nie oznacza to, że gi jest wolne, a no-gi chaotyczne. W obu odmianach rozwijacie bazę BJJ: pracę z pozycji, balans, kontrolę ciężaru, ucieczki, przejścia gardy i kończenie walki. Różnią się przede wszystkim narzędzia. Chwyty w gi pozwalają mocniej „przykleić” rywala do maty, natomiast techniki no-gi wymagają szybszej reakcji i lepszego czucia ciała.
W praktyce zauważycie to już podczas pierwszych sparingów. W gi możecie mieć wrażenie, że przeciwnik łapie Was wszędzie i nagle rękaw kimona blokuje ruch, który wydawał się oczywisty. W no-gi z kolei łatwiej o wyślizgnięcie się z kontroli, ale też trudniej utrzymać rywala bez dobrej pracy biodrami. Dlatego oba warianty świetnie uczą, tylko kładą nacisk na nieco inne elementy.
Gi dla osób, które chcą rozwijać kontrolę i technikę chwytów
BJJ gi dla początkujących jest dobrym wyborem dla osób, które lubią metodyczne budowanie akcji. Kimono spowalnia niektóre ruchy i daje więcej punktów zaczepienia, dzięki czemu łatwiej poczuć, jak działa kontrola pozycji. Na początku możecie skupić się na podstawach: prawidłowym zamykaniu gardy, pracy z gardą otwartą, kontroli bocznej, dosiadzie oraz ucieczkach spod złych pozycji.
Gi uczy również, że nie każdy problem rozwiązuje się siłą. Zamiast szarpać, zaczynacie ustawiać łokcie, blokować biodra i wykorzystywać materiał do kierowania ruchem przeciwnika. To bardzo dobra szkoła techniki, szczególnie jeśli dopiero poznajecie mechanikę dźwigni i duszeń. Trening w kimonie rozwija precyzję, cierpliwość oraz umiejętność tworzenia kilkuetapowych sekwencji.
Pamiętajcie jednak, że kimono musi być dobrze dopasowane i wykonane z porządnej bawełny. Za luźne będzie przeszkadzało w ruchu, a zbyt małe może ograniczać pracę barków. Przed zakupem sprawdźcie tabelę rozmiarów, kurczliwość materiału i wymagania Waszego klubu dotyczące koloru. Warto mieć od razu także pas, choć najczęściej otrzymacie go lub kupicie zgodnie z zasadami sekcji.
Typowy błąd początkujących? Próba wygrywania każdej rundy samym ciągnięciem za kołnierz. Nie chodzi o to, żeby zamienić sparing w siłowanie. Najpierw ustawcie pozycję, kontrolujcie dystans i dopiero potem szukajcie chwytu, który otworzy dalszą akcję. Właśnie takie detale z czasem robią różnicę między chaotycznym przepychaniem a prawdziwą kontrolą.
No-gi dla fanów tempa i dynamicznych przejść
No-gi dla początkujących często wybierają osoby, którym bliżej do MMA, zapasów albo po prostu nie odpowiada trening w kimonie. Zamiast gi zakładacie dopasowaną rashguardę, spodenki grapplingowe lub spodenki MMA. Strój nie powinien wisieć, mieć twardych zamków ani elementów, które mogą zahaczać o palce partnera. Dobrze dopasowana odzież pozwala skupić się na technice i ogranicza ryzyko otarć.
Brak materiału zmienia sposób kontroli. Musicie nauczyć się dociskać ciałem, właściwie ustawiać głowę i pilnować pozycji rąk. Bardzo ważne stają się uchwyty za nadgarstki, kontrola karku, underhooki i praca biodrami. No-gi rozwija szybkość, dynamikę i reagowanie na ruch przeciwnika, ale nie oznacza, że możecie od razu rzucić się w wir agresywnych przejść. Najpierw opanujcie bazę i bezpieczne spadanie.
W tej odmianie częściej spotkacie akcje znane z zapasów: wejścia w nogi, obronę obaleń, body locki czy szybkie przejścia do kontroli pleców. Dlatego warto pracować nad kondycją, ale nie kosztem techniki. Jeśli po minucie sparingu lecicie na pełnym gazie i potem nie wiecie, gdzie jest Wasza ręka, zwolnijcie. Tempo ma wynikać z dobrego ustawienia, a nie z paniki.
Przy wyborze sprzętu zwróćcie uwagę na jakość szwów i materiału. Rashguard ma trzymać się na miejscu, chronić skórę przed otarciami i nie ograniczać oddychania. W WarHouse znajdziecie odzież i akcesoria marek takich jak Venum, Hayabusa czy Bad Boy, a także sprzęt przydatny w innych sportach walki. To produkty dla osób, które chcą trenować konkretnie, a nie kupować przypadkowy strój na jeden trening.
Od którego wariantu BJJ zacząć?
Najprostsza odpowiedź brzmi: od tego, na który będziecie regularnie chodzić. Jeśli w Waszym klubie zajęcia gi są trzy razy w tygodniu, a no-gi tylko w niedzielę o późnej porze, wybór jest praktycznie gotowy. Dostępność treningów ma większe znaczenie niż internetowe dyskusje o tym, który wariant jest „lepszy”. BJJ dla początkujących działa wtedy, gdy pojawiacie się na macie, słuchacie trenera i robicie kolejną rundę mimo tego, że poprzednia mocno Was przemieliła.
Wybierzcie gi, jeśli chcecie rozwijać kontrolę, technikę chwytów i spokojniejsze budowanie akcji. To dobry kierunek dla osób, które lubią analizować pozycje, pracować nad detalami i nie przeszkadza im cięższy, bardziej zabudowany strój. Postawcie na no-gi, jeśli interesuje Was szybkość, zapasy, MMA, dynamiczne przejścia i walka bez chwytania materiału. Jeżeli nadal nie wiecie, jak wybrać styl BJJ, zapytajcie trenera o trening próbny w obu formułach.
Nie musicie też podejmować decyzji na całe życie. Wielu zawodników zaczyna w gi, a po kilku miesiącach dorzuca no-gi. Inni odwrotnie — trafiają na no-gi przez MMA, a później zakładają kimono, żeby poprawić kontrolę i zrozumieć pracę gardą. Poznanie obu wariantów poszerza repertuar techniczny. Nagle zauważacie, że ucieczka z bocznej w no-gi pomaga Wam w gi, a kontrola rękawa z gi poprawia świadomość chwytów nawet wtedy, gdy materiału nie ma.
Jak przygotować się do pierwszych treningów?
Przed pierwszym wejściem na matę zapytajcie klub, jaki sprzęt jest wymagany. Na zajęcia gi potrzebujecie kimona do BJJ, pasa i ewentualnie ochraniacza na zęby. Na no-gi najczęściej wystarczy rashguard, spodenki bez kieszeni i ochraniacz na zęby. Przydatne będą również klapki pod prysznic, ręcznik, zapasowa koszulka oraz butelka wody. Higiena to nie dodatek — w sportach chwytanych ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo Wasze i partnerów.
Nie kupujcie od razu całej torby zawodnika za duże pieniądze. Na początku ważniejsze są dopasowanie, trwałość i zgodność z zasadami klubu niż najnowszy wzór. Z drugiej strony nie oszczędzajcie na jakości w sposób, który kończy się prującym rękawem albo rashguardą prześwitującą po pierwszym praniu. Oryginalny sprzęt od sprawdzonego producenta lepiej znosi częste pranie i intensywne rundy.
W WarHouse możecie znaleźć szeroki asortyment sprzętu do BJJ i innych sportów walki, w tym produkty Venum, Hayabusa, Bad Boy, Top King oraz Twins Special. Sklep jest oficjalnym dystrybutorem premium marek, a produkty są w 100% oryginalne i objęte pisemną gwarancją. Jeśli macie wątpliwości co do rozmiaru lub przeznaczenia sprzętu, możecie skorzystać z eksperckiej wiedzy zespołu. W fizycznym sklepie w Czerwionce-Leszczynach da się zobaczyć i przymierzyć wybrane rzeczy przed zakupem.
Progresja i błędy, których lepiej uniknąć
Wasze pierwsze tygodnie powinny opierać się na podstawach: pozycji, oddechu, bezpiecznych upadkach, ucieczkach i kontroli. Nie próbujcie zapamiętać pięćdziesięciu technik naraz. Wybierzcie jedną rzecz z treningu i spróbujcie świadomie zastosować ją podczas sparingu. Po kilku miesiącach możecie zacząć łączyć techniki w krótkie sekwencje, a dopiero później budować własny styl.
Najczęstsze błędy to używanie samej siły, wstrzymywanie oddechu, ignorowanie tapnięcia i trenowanie mimo bólu. Klepcie wcześnie, jeśli technika jest założona poprawnie — to nie przegrana, tylko sposób na bezpieczny trening. Obcinajcie paznokcie, pierzcie gi i rashguard po każdym treningu, dezynfekujcie ochraniacze i zgłaszajcie trenerowi kontuzje. Dobre wyposażenie pomaga, ale nie zastąpi rozsądku.
Jeśli kupujecie sprzęt online, porównajcie tabelę rozmiarów, gramaturę materiału, rodzaj splotu oraz zasady prania. W WarHouse znajdziecie niskie ceny, szeroki wybór i wysyłkę w 24 godziny, więc możecie szybko uzupełnić brakujący element wyposażenia przed kolejnym treningiem. Zamiast brać pierwszy lepszy produkt, dobierzcie go do konkretnej sekcji, częstotliwości treningów i Waszego poziomu.
Niezależnie od tego, czy zaczynacie od gi, czy no-gi, dajcie sobie czas. BJJ nie polega na tym, żeby po tygodniu wyglądać jak zawodnik z plakatu. Chodzi o małe zwycięstwa: pierwszą udaną ucieczkę, spokojne przetrwanie rundy, poprawnie wykonane przejście i coraz lepszą kontrolę emocji pod presją. Sprawdźcie sprzęt w WarHouse, skorzystajcie z wiedzy ludzi, którzy znają sporty walki od maty po klatkę, i przygotujcie się na trening, który szybko wciąga na dobre.
Wybierzcie swój wariant, załóżcie sprzęt i widzimy się na macie — WarHouse pomoże Wam skompletować jakościowe wyposażenie w niskiej cenie, z szybką wysyłką lub możliwością przymiarki w Czerwionce-Leszczynach.
Ocen: Gi czy no-gi – od czego zacząć w BJJ?
Uważasz, że to był dobry artykuł? A może coś jest niezrozumiałe?
Autor tego materiału czeka na Twój komentarz. Serio.






